19.03.2019 | Artykuły, Baza wiedzy

Nie daj się oszukać, czyli co warto wiedzieć o certyfikatach kosmetyków naturalnych i organicznych

Rozwój technologii, globalizacja sprawiły, że mieliśmy okres „zachłyśnięcia się” nowoczesnością. Życie stało się znacznie łatwiejsze – większość dóbr jest dostępna od zaraz, wszystko co chcemy mamy w zasięgu ręki (czy portfela). Ułatwiamy sobie każdą dziedzinę życia – od jedzenia po pracę. Jednak po pewnym czasie przyszedł moment refleksji nad tym, co ten „postęp” oznacza w rzeczywistości. To przede wszystkim przetworzone go granic możliwości produkty spożywcze – zmodyfikowane warzywa i owoce, mięso, wędliny, nabiał z niesamowitą ilością konserwantów i innych „dobrodziejstw” nowoczesności. To powietrze zanieczyszczone spalinami, którego wdychanie jest dla nas szkodliwe. To też kosmetyki napchane chemicznymi składnikami, które tylko pozornie mają zbawienny wpływ na naszą skórę.

 

To wszystko sprawiło, że pojawiły się „nowe” trendy stylu życia, które w rzeczywistości „cofają” nas do czasów, kiedy żyliśmy w zgodzie z naturą. Rosnąca świadomość konsumentów sprawiła, że na rynku pojawiło się mnóstwo produktów „bio” czy „eko”, które są wyprodukowane z naturalnych składników, zdrowe i bez dodatków „ulepszaczy”, jednak ich cena nie wszystkim pozwala cieszyć się ich zaletami. Świat stanął na głowie…
Producenci żywności czy kosmetyków, chcąc wykorzystać panującą modę, często zamieszczają na opakowaniach napis świadczący o naturalnym pochodzeniu produktu, choć niestety nie zawsze jest to zgodne z prawdą. Dlatego powstały certyfikaty, których zdobycie i obecność na opakowaniu daje nam, konsumentom, pewność, że mamy do czynienia z naturalnym, ekologicznym produktem. Postanowiliśmy przybliżyć Wam najbardziej popularne certyfikaty przyznawane kosmetykom, byście mogli świadomie wybierać to co dla Was najlepsze!

Zacznijmy od tego, że tak jak wszystko inne, certyfikaty kosmetyków naturalnych i ekologicznych mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Ci pierwsi uważają, że dzięki nim mają pewność czego używają i że w składzie kosmetyku nie znajdą żadnych niepożądanych substancji. Dla tych drugich certyfikaty to swego rodzaju „fanaberia”, która tylko podnosi cenę kosmetyku, a produkty bez nich też mają dobre składy. Oczywiście i jedna i druga grupa ma swoje racje. Abyście mogli wyrobić sobie własną opinię zapraszamy do lektury tego artykułu, z którego dowiecie się o najbardziej popularnych certyfikatach i co warto o nich wiedzieć.

Żeby rozpocząć rozmowę o kosmetykach naturalnych i organicznych, najpierw musimy wiedzieć czym one są.

Kosmetykiem naturalnym możemy nazwać każdy kosmetyk, który został stworzony ze składników naturalnych, czyli takich, które są pochodzenia mineralnego, roślinnego lub zwierzęcego (tylko jeśli ich pozyskanie nie oznacza ingerencji w zdrowie lub życie zwierząt, czyli można wykorzystywać np. wosk pszczeli, miód, propolis, lanolinę czy mleko). Ponadto składniki takiego kosmetyku powinny być pozyskiwane przy użyciu metod fizycznych (chodzi o np. filtrację, ekstrakcję, suszenie czy tłoczenie) lub procesów biotechnologicznych (w wyniku takich procesów powstaje m.in. kwas hialuronowy czy jogurt).

Jak nie trudno zauważyć, powyższe wytyczne są, delikatnie mówiąc, nieprecyzyjne. Mimo, że możemy przypuszczać, że w składzie nie powinno być substancji syntetycznych, to w definicji nie ma nic na temat wag czy stężeń użytych substancji naturalnych. Pozwala to producentom na pełną dowolność stosowania nazwy „kosmetyk naturalny”, bo wystarczy, że produkt będzie miał ułamek procenta substancji naturalnej w swoim składzie i już według prawa może swój produkt nazwać jak chce. Niektórzy nawet żartują, że każdy kosmetyk zawierający choćby wodę, według tej definicji mógłby być uznany za naturalny.

Znacznie bardziej rygorystyczne przepisy dotyczą kosmetyków organicznych.
Pierwsza różnica polega na tym, że nawet niewielka ilość substancji syntetycznych jest tu w zasadzie niedopuszczalna. Druga różnica jest taka, że naturalne komponenty kosmetyku organicznego muszą pochodzić z certyfikowanych i kontrolowanych upraw i stanowić co najmniej 90% składu.

W przypadku takich kosmetyków mamy więc pewność, że komponenty roślinne i inne w nich zawarte, pochodzą z upraw, na których nie używa się pestycydów, sztucznych nawozów i nie modyfikuje się uprawianych roślin.

Fajnie, a co jest w tych pozostałych 10% składników? I tu właśnie przechodzimy do wspomnianych wcześniej certyfikatów, które regulują co kosmetyk może a czego nie może zawierać.

Zerknijmy więc na kilka najbardziej popularnych.

ECOCERT

Ecocert to francuska organizacja, która zajmuje się przyznawaniem certyfikatów od 2002 roku. Należy do najbardziej znanych stowarzyszeń w dziedzinie standaryzowania kosmetyków naturalnych i ze względu na rygorystyczne testy i oceny produktów, cieszy się dużym zaufaniem. Przyznaje dwa rodzaje certyfikatów: naturalny i organiczny.
Według wytycznych ECOCERT, kosmetyk organiczny powinien w co najmniej 95 % składać się ze składników pochodzenia roślinnego a 10 % wszystkich składników wagowych powinna pochodzić z upraw ekologicznych.
Jeśli chodzi o kosmetyki naturalne, to ECOCERT wymaga by przynajmniej 50 % składników było pochodzenia roślinnego i 5 % składników wagowych pochodzenia ekologicznego.

Ponadto ECOCERT certyfikowanym produktom stawia m.in. takie wymagania:

  • Produkty nie mogą zawierać syntetycznych składników jak PEG-i, silikony, sztuczne barwniki itp.
  • Muszą być produkowane w warunkach przyjaznych dla środowiska
  • Opakowania kosmetyków powinny być biodegradowalne lub nadawać się do recyklingu
  • Składniki pochodzenia zwierzęcego (np. miód, wosk pszczeli, mleko) muszą być pozyskiwane z poszanowaniem praw zwierząt
  • Wykorzystywane w składzie rośliny nie mogą pochodzić z upraw modyfikowanych genetycznie.

To tylko krótka lista wytycznych, więcej znajdziecie na www.ecocert.com.

Ponadto logo ECOCERT Cosmos Natural to znak jakości i zaufania. Dzięki niemu jesteśmy w stanie odróżnić produkty, które są prawdziwie ekologiczne od tych, które jedynie takie udają.

Ważne:

  • Certyfikat ECOCERT dopuszcza stosowanie konserwantów, które dla niektórych mogą wydawać się kontrowersyjne
  • Certyfikuje się konkretne produkty a nie całą markę
  • Na etykiecie produktu znajdują się zawartości procentowe składników naturalnych, roślinnych i pochodzących z upraw ekologicznych.

Przykłady kosmetyków z certyfikatem ECOCERT:

 

BDIH

BDIH to skrót oznaczający z niemiecka Federalny Związek Niemieckiego Przemysłu Firm Handlowych. Zajmuje się przyznawaniem certyfikatów lekom, żywności oraz produktom pielęgnacyjnym. W przypadku kosmetyków analizuje ich skład, proces produkcji, opakowanie oraz sprawdza czy nie mają negatywnego wpływu na użytkownika lub otoczenie. W założeniach jest bardzo podobny do poprzedniego certyfikatu.

Niektóre wymagania certyfikatu BDIH:

  • Składy kosmetyków muszą być oparte na bazie olei roślinnych, tłuszczy, ekstraktów ziołowych i kwiatowych itp.
  • Testowanie składników kosmetycznych na zwierzętach jest niedozwolone
  • Składniki powinny pochodzić z kontrolowanych upraw ekologicznych lub też dzikich zbiorów
  • Brak syntetycznych składników
  • Proces produkcji powinien odbywać się z poszanowaniem środowiska
  • Opakowania powinny być biodegradowalne lub nadające się do recyklingu

Ważne:

  • BDIH przyznaje certyfikat całej linii kosmetyków a nie tylko wybranym. Może się więc zdarzyć, że konkretny produkt w linii nie do końca spełnia wymagania. Dlatego pomimo obecności logo certyfikatu na opakowaniu zawsze jednak warto przeczytać skład
  • Na opakowaniu nie ma procentowej zawartości składników pochodzenia roślinnego, naturalnego, ekologicznego
  • Podobne jak w ECOCERT dopuszcza się stosowanie łagodnych konserwantów.

Przykłady kosmetyków z certyfikatem BDIH:

 

VEGAN SOCIETY

Certyfikat ten jest przyznawany kosmetykom, które są w 100% wegańskie. Wegańskie, czyli takie których skład jak i proces produkcji jest zupełnie wolny od składników pochodzenia zwierzęcego i odzwierzęcego jak i testów na zwierzętach.

Skład produktu musi być oparty tylko na niezbędnych surowcach, które posiadają właściwości pielęgnujące i użytkowe (np. nie powinno być zbędnych barwników, PEG-ów, parabenów, silikonów itp.). Mogą natomiast zawierać kompozycje zapachowe (nie sztuczne), które podnoszą przyjemność z użytkowania kosmetyków.

Ważne:

  • Każdy produkt rejestrowany na 12 miesięcy i po upływie tego czasu następuje kontrola składu czy się nie zmienił
  • Oprócz tego, że produkty nie mogą zawierać składników odzwierzęcych, to też narzędzia używane w procesie produkcji nie mogą mieć kontaktu z surowcami pochodzenia zwierzęcego
  • Certyfikat przyznawany jest produktowi a nie marce!

Przykłady kosmetyków z certyfikatem VEGAN SOCIETY:

Face Peeling Brightening rozświetlający peeling do twarzy 75 ml

Dr. Konopka’s

Rozświetlający peeling do twarzy

Glicerin ekologiczny płyn do mycia naczyń 1000ml

Only Eco

Glicerin – ekologiczny płyn do mycia naczyń

Przedstawiliśmy kilka istotnych certyfikatów, które pomagają nam odróżnić prawdziwie ekologiczne kosmetyki od tych, które tylko takie udają. Rygorystyczne wytyczne i długie testy prowadzone na kosmetykach dają nam poczucie bezpieczeństwa i sprawiają, że dany produkt jest godny naszego zaufania. W Tagomago.pl znajdziesz sporo kosmetyków naturalnych i organicznych posiadające wyżej wymienione certyfikaty, bo razem z Toba chcemy wspierać dobre wybory!