19.11.2016 | Artykuły, Pielęgnacja

Najmodniejsze fryzury dla mężczyzn

 

Czasy, w których panowie nosili krótkie, przystrzyżone włosy już dawno minęły. Na wybiegach mody uwagę zwracają nie tylko damskie, wymyślne koki, doczepione pióropusze i szokujące upięcia, ale także fryzury podkreślające męskie rysy twarzy. Co pozostało po modnych w latach 90-tych przedziałkach i fryzurach wzorowanych na Nicku Carterze z Backstreet Boys? Przedstawiamy przegląd najmodniejszych męskich uczesań.

Obserwujemy je wszędzie – pojawiają się na głowach celebrytów, aktorów i znanych piłkarzy. Możemy podejrzeć je na głowach blogerów modowych lub coraz częściej spotkać na ulicy. Męskie fryzury. Dziś nie ograniczają się do jednego uczesania. A jaki są te najmodniejsze?

 

Fade, czyli zrób to na jeża

Fryzura nie traci swojej popularności mimo wielu lat. Popularny „jeżyk” został nieco odświeżony. Postrzępione włosy, wycieniowane na górze kontrastują z bokami oraz tyłem, które są mocno wygolone. Fryzurę szybko się układa – wystarczy odrobina żelu lub gumy. Ważne, by nie przesadzić ze stylizacją. Propozycja jest idealna dla fanów krótkich włosów. Te zawsze można zapuścić.

 

Pompadour, czyli „zaczes” do góry

Natura obdarzyła Cię gęstymi i silnymi włosami? Wykorzystaj to! Styliści podpowiadają Pompadour. Brzmi nieco dziwnie, a sama fryzura pochodzi od imienia kochanki Ludwika XV – Madame de Pompadour. Początkowo fryzura była przypisana kobietom, jednak współcześnie znakomicie wpisuje się w męskie stylizacje. Podniesiona i zaczesana przednia warstwa włosów do tyłu kontrastuje z wygładzonymi lub mocno przyciętymi bokami. Włosy uniesione do góry są mocno przerzedzone, dlatego krótsze pasma naturalnie podnoszą te dłuższe.

 

Slide part, czyli elegancko i z gustem

Slide part mówi jedno: jestem elegancki i tym się wyróżniam. Fryzura z męskim przedziałkiem przeżywa swój renesans, choć tak naprawdę nigdy nie zeszła z piedestału. Wyróżnia się elegancją – góra włosów jest układana na jedną stronę, a boki zaczesywane do tyłu. Włosy mają przedziałek. Fryzura w asyście brody wygląda jeszcze lepiej, więc do dzieła!

 

Undercut, czyli z finezją

Nie da się ukryć, że z krótszych włosów sukcesywnie przechodzimy do dłuższych. Na panów czeka nie lada wyzwanie związane z zapuszczaniem włosów – niesforne kosmyki trudno ułożyć, bo ich długość nie pozwala na wystylizowanie, ale cierpliwość się opłaci. Przedstawiamy jedną z modniejszych męskich fryzur – undercut. Za ojca założyciela fryzury możemy uznać Davida Bowie. Trend z lat 80-tych zakorzenił się na tyle mocno we współczesnej modzie, że nie jest już kojarzony z kulturą buntu. Jak zrobić undercut? Najlepiej zapuścić grzywkę i zaczesać ją do góry, pozostawiając krótkie boki oraz tył. Idealna fryzura jest trudna do ułożenia – bez zastępu pianek i lakieru do włosów, „zaczes” opadnie.

 

Top knot, czyli ekscentrycznie

Lumberseksualny drwal nie może się obejść bez brody i oryginalnej fryzury. Top knot to związany „zaczes”, który doczekał się kilku nazw – funkcjonuje jako fryzura samuraja lub wikinga. Z pewnością zainteresowali się nim fani serialu Wikingowie. Bjørn Żelaznoboki – jeden z bohaterów serialu świetnie prezentuje się w takim wydaniu. Czy fryzura pasuje tylko współczesnym Wikingom? Oczywiście, że nie! Razem z brodą oraz koszulą w kratę tworzy atrakcyjny zestaw, jednak mężczyzna w eleganckim garniturze ze związanym „zaczesem” z tylu głowy prezentuje się równie stylowo.

 

Man bun, czyli kok po męsku

Man bun to ostatnia odsłona męskich fryzur. Męski kok jest bardzo odważny i oryginalny, dlatego tylko nieliczni panowie decydują się na taką fryzurę. Trzeba się także uzbroić w cierpliwość, by zapuścić włosy do odpowiedniej długości, tak by można było je związać, jednak naprawdę warto!