16.11.2017 | Artykuły, Baza wiedzy, Perfumy

7 najdziwniejszych nazw perfum, które wprawią Cię w osłupienie

Nazwa perfum jest jak tytuł książki. Powinna przyciągać i zachęcać do wypróbowania ich na skórze. Jednak niektóre nazwy są po prostu dziwne i wyjątki nie dotyczą tylko perfum niszowych. Poznaj damskie i męskie perfumy o dziwnych „tytułach”. Odważysz się po nie sięgnąć?

Zestawie najdziwniejszych nazw perfum

1. Perfumy Fucking Fabulous Tom Ford

Tom Ford lubi szokować i to wiadomo nie od dziś (zobacz najbardziej kontrowersyjne reklamy perfum w wykonaniu marki). I o ile nazwa łatwiej przejdzie przez gardło polskiemu klientowi, o tyle dystyngowany Brytyjczyk lub dobrze wychowany Amerykanin może mieć problemy, by poprosić o Fucking Fabulous w perfumerii. Dlatego tej nazwy perfum nie ośmielimy się przetłumaczyć 😉 Ale przyznajemy, że perfumy są w istocie Fucking Faboluos.

2. Dzing! L’artisan Parfumeur – istny cyrk

Zacznijmy od czegoś wyśrodkowanego. Dzing! to jedna z bardziej znanych kompozycji marki L’artisan Parfumeur. Bez wątpienia bardzo wymagająca i wysoko oceniania przez koneserów, ale dla niewprawnego nosa pachnąca co najmniej dziwnie. I nic w tym dziwnego – inspiracją do powstania wody toaletowej Dzing! był zapach cyrku.

Nuty piżma i skóry zapewniają kompozycji zwierzęcy, brudny, cielisty charakter. A sama nazwa tych perfum niszowych? Hmmm… Przyznajemy, że nie mamy pewności, co autor miał na myśli, ale chyba odnosi się do dźwiękonaśladowczego brzmienia cyrkowego gongu. Jeśli ktoś ma lepsze wytłumaczenie, niech da nam znać! 🙂

3. Cyrkowa fantazja Britney Spears

Britney Spears nie chciała być gorsza od marki perfum niszowych i stworzyła własną interpretację zapachu zakurzonej, pełnej dzikich zwierząt areny. Circus Fantasy jednak w ogóle nie przypomina zapachu cyrku. To typowy gourmand, gdzie dominują słodkie nuty karmelu i waty cukrowej.

Nazwa będzie mylić wszystkich poza fanami piosenkarki – słodkie perfumy Britney Spears pojawiły się na rynku po premierze szóstego albumu piosenkarki o znamiennym tytule Circus i po prostu służyły ich promocji. Cyrk jak nic!

4. Seksualny, niebezpieczny Michel Germain

Jeśli nazwa perfum ma zapowiadać ich charakter, to co mówi o kompozycji nazwa Sexual Sugar Daddy? Michel Germain ma zresztą całą gamę „seksualnych zapachów”. O ile nazwy Sexual Secret Man czy Sexual Star możemy jeszcze przełknąć, tak Sexual Sugar Daddy pozostawiamy bez komentarza.

5. Zakonnica Serge Lutens

Serge Lutens to szanowany twórca niszowych perfum, któremu też nie można odmówić fantazji. Laine de Verre (Wełna szklana), La Vierge De Fer (Żelazna dziewica) czy La Religieuse (Zakonnica) to tylko przykłady z licznej kolekcji dziwnych nazw perfum o artystycznej duszy.

6. Alan Cumming Cumming

Alan Cumming to szkocko-amerykański aktor. W 1998 roku został uznany przez Entertainment Weekly za jednego z najbardziej twórczych osób na świecie. Przy wyborze nazwy dla swoich (jedynych jak do tej pory!) perfum nie wykazał się oryginalnością – nazwał je swoim nazwiskiem. A Cumming to po angielsku nic innego jak wytrysk…

7. Oryginalnie dziwne nazwy perfum Etat Libre D’Orange

Fils de Dieu, du Riz et des Agrumes – nazwa nie dość, że długa i trudna do zapamiętania, to jeszcze dziwna 🙂 Można przetłumaczyć ją tak: Syn Boży, Ryż i Owoce cytrusowe. Ale jak przyjrzysz się pozostałym nazwom niszowych perfum Etat Libre D’Orange, też złapiesz się za głowę.

Jaki z tego morał? Podczas wyboru perfum, lepiej nie oceniaj ich po okładce. Sprawdzaj nuty zapachowe, czytaj opinie o perfumach i testuj na własnej skórze. Bo „Zakonnica” może pachnieć bardzo zmysłowo, „Fucking fabulous” bajecznie.