5.05.2017 | Artykuły, Baza wiedzy, Makijaż

Make-up no make-up, czyli wszystko o makijażu sauté

Czy odważyłabyś się wyjść bez makijażu z domu? Pewnie część z Was odpowie, że do warzywniaka nie maluje się. A co z formalnymi spotkaniami czy pracą? Tutaj make-up wydaje się być obowiązkowy. Makijaż jest nazywany kobiecą bronią, której używamy często i… nierzadko w nadmiarze. W opozycji do pełnego makijażu stoi make-up no make-up. W Paryżu bywa nazywany makijażem sauté, czyli „nagim”, który jest minimalistyczny i naturalny. Z artykułu dowiesz się, jakimi zasadami trzeba się kierować, wykonując makijaż sauté i czym różni się od nude make-upu.

30695158 - beauty face of the young beautiful woman with pink flowers in her hair

Bez make-upu, bez filtrów, czyli moda na naturalność w sieci

Kto zdołał przekonać kobiety do tego, że make-up no make-up jest dobrą alternatywą dla „wypacykowanej” kosmetykami twarzy? Oczywiście inne kobiety. Kobiety ze świata showbiznesu, modeliki i celebrytki. Na Instagramie obok selfies z czerwonego dywanu zaczęły się pojawiać zdjęcia opatrzone hashtagiem #nomakeup, na których widać twarze bez grama makijażu, często w „pościelowej” oprawie.

Takim selfie może się pochwalić Gwyneth Paltrow, Beyoncé czy Jennifer Aniston – posiadaczki profili społecznościowych z milionami followersów. Zdjęcia gwiazd bez makijażu szokowały – w końcu kobiety ujawniły swój naturalny wygląd. Moda na naturalność sprawiła, że niektóre marki odzieżowe postawiły w swoich kampaniach na modelki bez makijażu (na przykład kampania Céline Resort 2015), choć nie jest to obowiązujący trend – zdjęcia modelek bez retuszu na okładkach magazynów  pojawiają się rzadko.

Makijażu sauté – w czym tkwi jego siła?

Makijaż sauté stawia na naturalne piękno kobiet i pokazuje, że „mniej znaczy więcej”. Make-up no make-up zachęca kobiety do odkrywania swojego naturalnego oblicza. Warto przypomnieć słowa amerykańskiej modelki Cindy Crowford, która powiedziała kiedyś: nawet ja nie budzę się, wyglądając jak Cindy Crawford. Nikt nie jest idealny, ale chodzi o to, by pokochać siebie, takim jakim się jest. Lubienie siebie nie stoi jednak w sprzeczności z lekkim podkreśleniem urody.

Make-up no make-up – kilka ważnych zasad

Make-up no make-up jest uważany za najbardziej spokojny, naturalny i zachowawczy makijaż. Cechuje go świeżość oraz delikatność. Jest wykonywany przy użyciu kosmetyków, których kolorystyka jest bliska kobiecej urodzie. Dominuje delikatny lub chłodny róż, kolor brzoskwiniowy czy beż. Ten typ makijażu pasuje w szczególności młodym kobietom. Jak zrobić delikatny makijaż?

Cała uwaga jest skupiona na twarzy, dlatego warto zadbać o jej nieskazitelny wygląd. Posiadaczkom gładkiej cery make-up no make-up będzie bardzo pasował. Warto wybrać podkład, który nie będzie zbyt obciążający i nie stworzy efektu maski. Rozświetlona i jasna skóra nie może być zbyt różowa – powinny pamiętać o tym posiadaczki jasnej karnacji. Podkłady z pigmentacją w kolorze brzoskwini czy moreli mogą być zbyt silne.

Do zmatowienia skóry przyda się puder pozbawiony pigmentu. Możesz skorzystać z produktów The Balm lub Chanel. Róż na policzkach to element obowiązkowy, nie zapominaj o nim! Dopasuj jego odcień do kolorytu swojej cery.

Jak wyglądają oczy w makijażu sauté? Są jedynie delikatnie podkreślone. Rzęsy warto uwydatnić maskarą o delikatniejszym kolorze niż czerń – produkty w kolorze brązowym czy grafitowym sprawdzą się świetnie. Jakie cienie zastosować w makijażu sauté? Paletka w odcieniach nude jest idealna – połączenie różu z beżem będzie wyglądało bardzo naturalnie na powiece.

Usta – ich kolor powinien być delikatnie zaakcentowany. Unikaj błyszczących lub matowych produktów, zastępując je nawilżającymi pomadkami w naturalnych tonacjach. Zrezygnuj też z ciemniejszej konturówki.


PORADA

Przy makijażu typu sauté zadbaj też o wygląd swoich dłoni. Na paznokcie nałóż lakier w jasnej, neutralnej kolorystyce – świetnie sprawdzą się odcienie nude – kremy, beże, brudne róże.


Czy makijaż sauté jest dla wszystkich?

Nie jest łatwo z dnia na dzień zminimalizować swój makijaż do tego stopnia, by był niemal niewidoczny, a twarz zachowała promienny wygląd. A o to właśnie chodzi w makijażu sauté. Jeśli Twoja cera jest bardziej problematyczna, postaw na równie naturalny makijaż – nude make up. Jest równie świeży, co makijaż sauté, jednak daje większe pole do manewru – możesz wymodelować kształt twarzy i rozświetlić ją, stosując strobing. Wszelkie beże, delikatne brązy, róże, mieniące się złoto także jest mile widziane.

A jakie jest Wasze zdanie na temat makijażu sauté? Który z typów makijażu: make-up no make-up czy nude częściej stosujecie?