16.08.2019 | Artykuły

Letnia pielęgnacja twarzy w pigułce

Lato to czas, kiedy wybieramy się na długowyczekiwane wakacje, zażywamy kąpieli słonecznych czy morskich i robimy wszystko to, co pozwala nam naładować baterie. Kiedy jednak my oddajemy się błogiemu lenistwu, nasza skóra staje do prawdziwej walki – z promieniami słonecznymi, odwodnieniem i rozpadem komórek. Jak ją wspierać i jakie kosmetyki wybierać, by letnia pielęgnacja była zdrowa i efektywna? Oto wszystko, co musisz wiedzieć!
girl-622534_19201

Skóra i opalanie

Choć jedną z głównych zalet opalania jest piękny odcień skóry, to należy pamiętać, że słońce wcale nie jest naszym najlepszym przyjacielem. Powinniśmy traktować je raczej jak kumpla, z którym widzimy się raz na jakiś czas, na szybką kawę czy lunch. Dlaczego? Wszystko przez promieniowanie UV, które nie jest naszej skórze obojętne. Aby uniknąć przykrych skutków wystawiania skóry na słońce, powinniśmy używać specjalnych kremów, które przed tym szkodliwym promieniowaniem nas uchronią.
Dobre kremy przeciwsłoneczne powinny chronić nas przed promieniowaniem UVA oraz UVB. Promieniowanie UVB jest odpowiedzialne za widoczne efekty nieodpowiedzialnego opalania – czerwone ramiona, nos czy plecy, nowe piegi, plamy i pieprzyki. Dużo bardziej szkodliwe jest natomiast promieniowanie UVA, które wnika wgłąb naszej skóry, powodując szereg negatywnych zmian na poziomie komórkowym. Powstawanie wolnych rodników, fotostarzenie, zmiany nowotworowe i rozkład kolagenu to właśnie zasługa tych promieni! UVA uszkadzają komórki, nie dając żadnych objawów bólowych, dlatego skutki ich działania są widoczne dopiero po latach. Co więcej, ten rodzaj promieniowania występuje o każdej porze roku, w takim samym natężeniu.
Właśnie dlatego niezwykle ważne jest, by używane przez nas kosmetyki do pielęgnacji z filtrami, zawierały zabezpieczenia nie tylko przeciw promieniowaniu UVB, ale także UVA.

 

 

Oczyszczanie i nawilżanie
Lato to także czas wysokich temperatur, które z wielu powodów nie służą nam w utrzymaniu stabilizacji gospodarki wodnej w organizmie. Po pierwsze, podczas upałów intensywniej się pocimy, wydalając wodę na zewnątrz i niejednokrotnie nie dostarczając odpowiedniej ilości w postaci przyjmowanych płynów. W efekcie, po kilku dniach odwodnienia, nasza skóra staje się poszarzała, skłonna do wyprysków oraz suchych plam. W przypadku skóry tłustej, może ona stać się… jeszcze bardziej przetłuszczona! Gruczoły łojowe będą chciały bowiem „doprodukować” sebum, by chronić naszą skórę przed całkowitą katastrofą.
Jeśli w naszym organizmie brakuje wody, spada jej napięcie i osłabiają się liczne procesy metaboliczne, co może prowadzić do powstawania nowych zmarszczek i zaburzeń w produkcji kolagenu.
Co więcej, pot sprawia także, że nasza skóra jest lepka i podatna na osiadanie kurzu, bakterii i wszystkich pyłów unoszących się w powietrzu. Kiedy dołożymy do tego nieodpowiednie oczyszczanie z zanieczyszczeń i, co gorsza, resztek makijażu –
katastrowa gwarantowana. Pamiętaj, że efekty niedokładnego oczyszczania nasza skóra pokaże z opóźnieniem, najczęściej niestety… w najmniej oczekiwanym momencie.

Przeciwutleniacze i kwasy
Przeciwultleniacze, inaczej antyoksydanty, to substancje pomagające neutralizować wolne rodniki, których zbyt duża ilość w organizmie wpływa na szybsze starzenie się skóry, chorób serca, a nawet nowotworów. Ich ilość zwiększa palenie papierosów, picie alkoholu, używanie tabletek antykoncepcyjnych czy leków antydepresyjnych. Antyoksydanty mają więc za zadanie blokować negatywne skutki działania utleniaczy, co ma niebagatelny wpływ na nasze zdrowie i wygląd. W odniesieniu do pielęgnacji twarzy, antyoksydanty potrafią rozjaśniać i usuwać przebarwienia, ujędrniając jednocześnie tkankę skórną i naprawiając uszkodzenia spowodowane zbyt dużą ilością słońca.
Najsilniejszymi i jednocześnie szeroko dostępnymi przeciwutleniaczami są: witamina C, kwas alfa-liponowy, witamina E, kwas ferulowy, koenzym Q10, ekstrakty z zielonej herbaty, miłorzęby japońskiego czy acerola.
Szukając dobrego kremu nawilżającego na lato, powinniśmy zwrócić swoją uwagę na takie, które w swoim składzie zawierają kwas hialuronowy. Jest to substancja występująca w każdym żywym organizmie, która wraz z kolagenem i elastyną tworzą strukturę skóry. Niestety z wiekiem jego poziom maleje, przez co zmniejsza się także ilość wody w całej przestrzeni skórnej. Kwas hialuronowy zawarty w kremach nawilżających tworzy na powierzchni skóry wodny film ochronny, a dodatkowo ma zdolność wiązania cząsteczek wody (jedna cząsteczka kwasu jest w stanie związać aż 250 cząsteczek wody!).

Etanol – wróg czy sprzymierzeniec?
Etanol jest alkoholem bardzo często używanym do produkcji kosmetyków i nic dziwnego – ma on szereg zalet, które idealnie wpasowują się w pielęgnacyjne potrzeby każdej z nas. Ma on działanie bakteriobójcze, rozpuszcza tłuszcz, konserwuje i chroni przed bakteriami, a także zmniejsza stany zapalne. Jednak jest tu pewna pułapka – duże ilości etanolu niszczą warstwę łoju na skórze, przez co wysuszają skórę i sprawiają, że jest ona pozbawiona blasku. Często właśnie przez ten składnik wpadamy w błędne koło – krem z dużą dawką etanolu wysusza naskórek, więc używamy go jeszcze więcej. Po trwającej tak kilka tygodni pielęgnacji, nasza skóra będzie osłabiona i… doszczętnie przesuszona. Właśnie dlatego, stężenie etanolu w kosmetykach nie powinno być większe niż 5%, gdyż taka ilość bez problemu odparuje z naszej skóry, nie pozostawiając suchej warstwy. Mimo wszystko, powinniśmy być wyczuleni na ten składnik latem. Dlaczego?
Stosowanie kosmetyków z etanolem latem może prowadzić do wystąpienia pokrzywki, a przy długotrwałym stosowaniu – pojawienia się przebarwień! Możemy jednak bez obaw stosować je w pielęgnacji „na noc”, zamiast „na dzień”.